Osłabiony kadrowo Górnik po zawieszeniach, chorobach i kontuzjach grał całą drugą połowę w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla bramkarza. Zielono - czarnych stać było jedynie na honorowe trafienie w końcówce spotkania.
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze