Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 kwietnia 2025 22:26
Reklama

Kto doręczy nasze listy? Poczta Polska przymierza się do strajku

Trudno jest winić pandemię za wszystkie problemy przedsiębiorców. Niewątpliwie wpłynęła ona jednak na płynność finansową państwowej spółki, która boryka się teraz z poważnymi konsekwencjami.
Kto doręczy nasze listy? Poczta Polska przymierza się do strajku

Autor: gov.pl

Związki zawodowe grożą protestem

Pracownicy Poczty Polskiej domagają się podwyżek. Oficjalne dane mówią o tym, że listonosze zarabiają nieco ponad 2 tysiące złotych. Związkowcy uważają, że to zdecydowanie za mało i domagają się wzrostu wynagrodzenia. Do rozmów wezwali przedstawicieli rządu, którym czas na porozumienie wyznaczyli do najbliższego wtorku. Jeśli żądanie to nie zostanie spełnione, doręczyciele 18 października planują utworzyć miasteczko strajkowe, idąc za wzorem protestujących w Warszawie medyków. Gdyby odstąpili od pracy, działalność państwowej spółki, odpowiedzialnej m.in. za dostarczanie urzędowej korespondencji, mogłaby zostać całkowicie sparaliżowana.

Winna pandemia

Do sytuacji Poczty Polskiej odniosła się w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Justyna Siwek z biura prasowego spółki. „W 2020 r. nastąpiło istotne przyspieszenie zjawiska e-substytucji (zastępowanie tradycyjnych listów e-mailami – red.), na co przede wszystkim miała wpływ pandemia”. Jak podaje dziennikowi PP, następstwem tego trendu były m.in. ubytki finansowe. W ubiegłym roku spółka odnotowała 5 proc. spadek przychodów i wygenerowała 119 mln zł straty. Dziennik wskazuje, że Poczta Polska jest operatorem wyznaczonym do powszechnego doręczania przesyłek, co zmniejsza możliwości zarabiania pieniędzy, dlatego jej przedstawiciele liczą na wsparcie finansowe ze strony rządu. Może to oznaczać fiasko w rozmowach ze związkowcami. Jak twierdzą sami zainteresowani, już teraz spółki nie stać na wyższe wynagrodzenia, choć te oscylują  obecnie w granicach minimalnej pensji krajowej. 

Według zapewnień rzeczniczki Poczty Polskiej, operator nie zamierza biernie przyglądać się rozwojowi korespondencji elektronicznej. W planach spółki jest poszerzenie działalności cyfrowej oraz przyłożenie większej wagi do logistyki i przewozu paczek. „Dodatkowo w ciągu trzech lat planujemy przeznaczyć 1,2 mld zł na inwestycje w zakresie automatyzacji, cyfryzacji i rozbudowy architektury sieci logistycznej.” – wyjaśnia Siwek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ktoś z polkowicTreść komentarza: Jak burmistrz mógłby umorzyć im dług, skoro to są poniekąd nasze pieniądze? Zrobili źle to niech ponoszą konsekwencje swoich czynów !Data dodania komentarza: 19.03.2025, 14:46Źródło komentarza: CO DALEJ Z KOSZYKÓWKĄ W POLKOWICACH?Autor komentarza: GrażynaTreść komentarza: Gdzie można kupić książkę" Słodko przez Świat"Data dodania komentarza: 18.03.2025, 12:17Źródło komentarza: „SŁODKO PRZEZ ŚWIAT” – PREMIERA KSIĄŻKI GŁOGOWSKICH NAUCZYCIELEKAutor komentarza: Zainteresowany życiem powiatuTreść komentarza: Może wypowie się Pan poseł... ,.Data dodania komentarza: 12.03.2025, 20:28Źródło komentarza: Kiedy Głogów otrzyma pełne środki na naprawę po powodzi?Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Proszę Pana jazda po chodniku jest karalne ,bank tam był i nie wiedzieć dlaczego nikt nie mówił że chodniki jest prywatny ,Policja w tym wypadku nie jest władna tylko zarządca drogi i władza miasta to jest zwykła samowolaData dodania komentarza: 11.03.2025, 18:20Źródło komentarza: SAMOWOLKA CZY ZGODNE Z PRAWEM?Autor komentarza: TttTreść komentarza: Niestety przykro mi się zgodzić z argumentacją Pana Zbigniewa ponieważ jeśli jeśli to jest chodnik czy ten ciąg komunikacyjny to jazda wzdłuż chodnika, po którym poruszają się piesi jest niedozwolona i zagrożona mandatem 1500pln.Data dodania komentarza: 10.03.2025, 14:37Źródło komentarza: SAMOWOLKA CZY ZGODNE Z PRAWEM?Autor komentarza: CasiTreść komentarza: Tak. Prawo energetyczne zobowiązuje do stosowania urządzeń pozwalających na rozliczanie energii wg zużyć, gdy ich STOSOWANIE jest TECHNICZNIE MOŻLIWE i OPŁACALNE. Te pierwszy warunek w przypadku podzielników jest w praktyce nie do spełnienia, gdyż dane o emisjach ciepła przez podzielniki w realnych budynkach z natury nie reprezentują faktycznych zużyć. Rozliczenia oparte na falszywych danych wejsciowych sa fałaszywe, a prawie w każdym budynku opodzielnikowanym wystepują opłaty oczywiście absurdalne. Natomiast opłacalność poprawnie oszacowana przybiera wartości ujemne. By to ukryć i "przepchnąć" podzielniki zakłada się zyski "energooszczednośc" z ich stosowania na poziomie 20% (na podst. zmanipulowanego uzasadnienia) oraz koszty pomijające obsługę administracyjno-biurową, koszty sporów (w tym sądowych) i inne, co umożliwia wprowadzanie w błąd co do opłacalności.Data dodania komentarza: 10.03.2025, 13:57Źródło komentarza: EKSPERT KRYTYKUJE POMYSŁ SPÓŁDZIELNI
Reklama
Reklama