Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 14:34
Reklama

Polska ma jedne z najniższych cen paliw w UE. Pozory mogą jednak mylić

Brytyjska organizacja RAC Foundation, na podstawie danych Komisji Europejskiej stworzyła porównanie cen paliw na terenie krajów Unii Europejskiej. Polska zajmuje w tym zestawieniu zaskakującą pozycję. Za nami są tylko Rumunia i Bułgaria.
Polska ma jedne z najniższych cen paliw w UE. Pozory mogą jednak mylić

Autor: iStock

Zbadali ceny paliw

RAC Foundation to organizacja, która zajmuje się polityką transportową. Bada m.in. kwestie ekonomiczne, mobilności, bezpieczeństwa i wpływu na środowisko związane z drogami i ich użytkownikami. Tym razem pod lupę wzięła ceny paliw obowiązujące w krajach Unii Europejskiej. Polska okazuje się być jednym z krajów, w którym za litr benzyny zapłacimy najmniej.

Najdrożej w Holandii, najtaniej w Bułgarii

W Holandii za litr benzyny mieszkańcy zapłacą ok. 8,42 w przeliczeniu na złotówki. W Niemczech litr tego samego produktu kosztuje 7,41 zł. Turyści popularnych wakacyjnych kierunków muszą przygotować się na wydatek rzędu: Chorwacja - 6,66 zł; Hiszpania - 6,45 zł; Malta - 6,13 zł; Cypr - 5,91 zł. Dopiero na samym końcu tabeli znajduje się Polska, w której średnia cena benzyny wynosi według aktualnego przelicznika ok. 5,70 zł. Choć dla nas jest to jeden z największych wzrostów cen na przestrzeni ostatnich lat, w Unii Europejskiej, pod względem najtańszych paliw, wyprzedzają nas jedynie Rumunia (5,49 zł) oraz Bułgaria (5,06 zł). Podobnie wypadamy pod względem cen oleju napędowego. Zajmujemy bowiem 25 z 28 miejsc, ze średnią ceną 5,44 zł za litr.

Nie jest tak kolorowo, jak może się wydawać

Jeden z polskich serwisów zniżkowych sporządził raport, w którym obliczył realną ilość paliwa, jaką Polak może kupić za przeciętną pensję. W badaniu uwzględniono również inne kraje europejskie, również spoza UE. Dopiero ten sposób pokazał, że 26 miejsce w poprzednim rankingu wcale nie jest powodem do satysfakcji. Według prezentowanych danych, Polska - w porównaniu do ubiegłego roku - musiała zmierzyć się z ponad trzynastoprocentowym wzrostem cen benzyny. Biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie w wysokości 4063 zł netto, Polacy w pierwszym półroczu 2021 r. mogli kupić ok. 808 litrów benzyny. Dla porównania Chorwaci ze swojej pensji kupiliby 718 litrów tego samego paliwa, Hiszpanie 1026 litrów a Szwajcarzy, którzy są liderem rankingu, aż 3582 litry.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ktoś z polkowicTreść komentarza: Jak burmistrz mógłby umorzyć im dług, skoro to są poniekąd nasze pieniądze? Zrobili źle to niech ponoszą konsekwencje swoich czynów !Data dodania komentarza: 19.03.2025, 14:46Źródło komentarza: CO DALEJ Z KOSZYKÓWKĄ W POLKOWICACH?Autor komentarza: GrażynaTreść komentarza: Gdzie można kupić książkę" Słodko przez Świat"Data dodania komentarza: 18.03.2025, 12:17Źródło komentarza: „SŁODKO PRZEZ ŚWIAT” – PREMIERA KSIĄŻKI GŁOGOWSKICH NAUCZYCIELEKAutor komentarza: Zainteresowany życiem powiatuTreść komentarza: Może wypowie się Pan poseł... ,.Data dodania komentarza: 12.03.2025, 20:28Źródło komentarza: Kiedy Głogów otrzyma pełne środki na naprawę po powodzi?Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Proszę Pana jazda po chodniku jest karalne ,bank tam był i nie wiedzieć dlaczego nikt nie mówił że chodniki jest prywatny ,Policja w tym wypadku nie jest władna tylko zarządca drogi i władza miasta to jest zwykła samowolaData dodania komentarza: 11.03.2025, 18:20Źródło komentarza: SAMOWOLKA CZY ZGODNE Z PRAWEM?Autor komentarza: TttTreść komentarza: Niestety przykro mi się zgodzić z argumentacją Pana Zbigniewa ponieważ jeśli jeśli to jest chodnik czy ten ciąg komunikacyjny to jazda wzdłuż chodnika, po którym poruszają się piesi jest niedozwolona i zagrożona mandatem 1500pln.Data dodania komentarza: 10.03.2025, 14:37Źródło komentarza: SAMOWOLKA CZY ZGODNE Z PRAWEM?Autor komentarza: CasiTreść komentarza: Tak. Prawo energetyczne zobowiązuje do stosowania urządzeń pozwalających na rozliczanie energii wg zużyć, gdy ich STOSOWANIE jest TECHNICZNIE MOŻLIWE i OPŁACALNE. Te pierwszy warunek w przypadku podzielników jest w praktyce nie do spełnienia, gdyż dane o emisjach ciepła przez podzielniki w realnych budynkach z natury nie reprezentują faktycznych zużyć. Rozliczenia oparte na falszywych danych wejsciowych sa fałaszywe, a prawie w każdym budynku opodzielnikowanym wystepują opłaty oczywiście absurdalne. Natomiast opłacalność poprawnie oszacowana przybiera wartości ujemne. By to ukryć i "przepchnąć" podzielniki zakłada się zyski "energooszczednośc" z ich stosowania na poziomie 20% (na podst. zmanipulowanego uzasadnienia) oraz koszty pomijające obsługę administracyjno-biurową, koszty sporów (w tym sądowych) i inne, co umożliwia wprowadzanie w błąd co do opłacalności.Data dodania komentarza: 10.03.2025, 13:57Źródło komentarza: EKSPERT KRYTYKUJE POMYSŁ SPÓŁDZIELNI
Reklama
Reklama