Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 08:57
Reklama

Kolor znaków w lesie nie świadczy o trudności trasy. Sprawdź ich znaczenie

Spacerując po lesie, spotykamy w nim mnóstwo znaków, które pozwalają odczytać bardzo dużo informacji. Podpowiadają nam, między innymi, jak się nie zgubić.
Kolor znaków w lesie nie świadczy o trudności trasy. Sprawdź ich znaczenie

Autor: fot. News4Media

Kolory, co one oznaczają?

Kolory szlaku mogą być różne: czerwone, zielone, żółte, niebieskie i czarne. Nie oznaczają one wcale poziomu trudności trasy - to jeden z najczęściej powtarzanych mitów - lecz długość i atrakcyjność danej ścieżki:

- czerwony, to szlak główny, zwykle jest poprowadzony przez najciekawsze krajobrazowo i przyrodniczo miejsca danego regionu,

- niebieski, to trasa dalekobieżna, wcale nie musi oznaczać, że jest trudna,

- żółty, to szlak łącznikowy, czyli najkrótsza trasa łącząca dwie drogi,

- zielony, to szlak prowadzący do charakterystycznych miejsc,

- czarny, to krótki szlak dojściowy.

fot. News4Media

Szlaki turystyczne nie są oczywiście liniami prostymi, dlatego oznaczenia występują w różnych wariantach: zakrętu (kąt 90 lub 135 stopni).

fot. News4Media

Strzałka - malowana jest za miejscem zmiany kierunku szlaku.

Wykrzyknik - ten znak jest łączony z drogowskazem podstawowym i informuje nas o nagłej, niespodziewanej zmianie kierunku szlaku.

Nakazy i zakazy

W lesie napotkamy również różne piktogramy i napisy na znakach. Informują one o miejscach wartych odwiedzenia, a także wskazują zakazy i nakazy, których, będąc w lesie, należy przestrzegać. Dowiemy się z nich o zagrożeniu pożarowym. Wskazują również miejsca, gdzie można rozpalić ognisko, grilla lub zaparkować auto.

W lesie możesz natrafić na zakaz wstępu. Są stawiane tam, gdzie na przykład jest bardzo duże zagrożenie pożarem, a przebywanie w nim może być niebezpieczne, nie tylko dla lasu, ale także dla ludzi.

fot. Nadleśnictwo Babki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Głogów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ktoś z polkowicTreść komentarza: Jak burmistrz mógłby umorzyć im dług, skoro to są poniekąd nasze pieniądze? Zrobili źle to niech ponoszą konsekwencje swoich czynów !Data dodania komentarza: 19.03.2025, 14:46Źródło komentarza: CO DALEJ Z KOSZYKÓWKĄ W POLKOWICACH?Autor komentarza: GrażynaTreść komentarza: Gdzie można kupić książkę" Słodko przez Świat"Data dodania komentarza: 18.03.2025, 12:17Źródło komentarza: „SŁODKO PRZEZ ŚWIAT” – PREMIERA KSIĄŻKI GŁOGOWSKICH NAUCZYCIELEKAutor komentarza: Zainteresowany życiem powiatuTreść komentarza: Może wypowie się Pan poseł... ,.Data dodania komentarza: 12.03.2025, 20:28Źródło komentarza: Kiedy Głogów otrzyma pełne środki na naprawę po powodzi?Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Proszę Pana jazda po chodniku jest karalne ,bank tam był i nie wiedzieć dlaczego nikt nie mówił że chodniki jest prywatny ,Policja w tym wypadku nie jest władna tylko zarządca drogi i władza miasta to jest zwykła samowolaData dodania komentarza: 11.03.2025, 18:20Źródło komentarza: SAMOWOLKA CZY ZGODNE Z PRAWEM?Autor komentarza: TttTreść komentarza: Niestety przykro mi się zgodzić z argumentacją Pana Zbigniewa ponieważ jeśli jeśli to jest chodnik czy ten ciąg komunikacyjny to jazda wzdłuż chodnika, po którym poruszają się piesi jest niedozwolona i zagrożona mandatem 1500pln.Data dodania komentarza: 10.03.2025, 14:37Źródło komentarza: SAMOWOLKA CZY ZGODNE Z PRAWEM?Autor komentarza: CasiTreść komentarza: Tak. Prawo energetyczne zobowiązuje do stosowania urządzeń pozwalających na rozliczanie energii wg zużyć, gdy ich STOSOWANIE jest TECHNICZNIE MOŻLIWE i OPŁACALNE. Te pierwszy warunek w przypadku podzielników jest w praktyce nie do spełnienia, gdyż dane o emisjach ciepła przez podzielniki w realnych budynkach z natury nie reprezentują faktycznych zużyć. Rozliczenia oparte na falszywych danych wejsciowych sa fałaszywe, a prawie w każdym budynku opodzielnikowanym wystepują opłaty oczywiście absurdalne. Natomiast opłacalność poprawnie oszacowana przybiera wartości ujemne. By to ukryć i "przepchnąć" podzielniki zakłada się zyski "energooszczednośc" z ich stosowania na poziomie 20% (na podst. zmanipulowanego uzasadnienia) oraz koszty pomijające obsługę administracyjno-biurową, koszty sporów (w tym sądowych) i inne, co umożliwia wprowadzanie w błąd co do opłacalności.Data dodania komentarza: 10.03.2025, 13:57Źródło komentarza: EKSPERT KRYTYKUJE POMYSŁ SPÓŁDZIELNI
Reklama
Reklama