Do zatrzymania doszło w godzinach porannych. Policjanci mieli pojawić się w mieszkaniu dyrektora, a następnie przewieźć go do siedziby GDDKiA we Wrocławiu. Funkcjonariusze zabezpieczyli tam dokumentację, która może mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania.
Waldemar W. jest związany z Polskim Stronnictwem Ludowym. O komentarz w sprawie zatrzymania poprosiliśmy Artura Jurkowskiego, wicewojewodę dolnośląskiego i partyjnego kolegę dyrektora.
Jestem zaskoczony takim sposobem zatrzymania, które nie było w żaden sposób adekwatne do stawianych zarzutów. W takiej sytuacji można było dyrektora normalnie przesłuchać. Złożyłby wszystkie wyjaśnienia i współpracował z odpowiednimi organami. Tym bardziej że po przesłuchaniu dyrektor jest na wolności i będzie bronił swojego dobrego imienia.
- przekazał nam Artur Jurkowski, Wicewojewoda Dolnośląski.
Sprawa ma znaczenie nie tylko dla samego dyrektora, ale również dla funkcjonowania dolnośląskiego oddziału GDDKiA. Dla mieszkańców Głogowa najważniejsze pozostaje jednak to, czy inwestycja, na którą czekają od lat, będzie realizowana zgodnie z planem. Artur Jurkowski przekonuje, że zagrożenia dla realizacji inwestycji nie ma.
Umowa została podpisana ponad rok temu i jest w realizacji. Wniosek o wydanie ZRID znajduje się u wojewody. Nawet jeśli pojawią się jakiekolwiek uzupełnienia dokumentacji, wykonują je pracownicy, a proces zarządzania w instytucji nie jest w żaden sposób zagrożony, ponieważ są też zastępcy dyrektora. Zastosowane zawieszenie w pełnieniu obowiązków nie oznacza, że dyrekcja przestaje działać
- dodał Wicewojewoda.

Napisz komentarz
Komentarze